Fundacja Strefa Kobiet

Tag: dzieci

2.06.2016 Czwartkowe czytanki w Domu Dziecka w Tanowie

 

Fot. Fundacja Strefa Kobiet

Fot. Fundacja Strefa Kobiet

<- tak widzi mnie jedna z dziewczynek – ja na morzu 🙂

Dziś kolejne czytanki w tanowskim Domu Dziecka. Nasze czwartki są fajnymi spotkaniami z czytaniem, opowieściami, niekiedy z rysowaniem czy z prostymi grami. Dzieci czytają coraz sprawniej, ale chyba najważniejsze jest to, że są ufne, że to czas całkowicie dla nich, że nikt ich nie wyśmieje, nie skrytykuje za drobne potknięcia. Dobrze mi się w tym uczestniczy.

Niezmiennie dziękuję naszym wolontariuszkom: Uli i Kasi 🙂

 

 

10.02.2016 Dzieci piszą swoją książkę JA i INNI.

Jak co tydzień kolejne niesamowite spotkanie z dziećmi z podszczecińskiej placówki za nami.

Ferie, więc odłożyliśmy szkolne lektury na bok, niech sobie poodpoczywają w spokoju 😉 😛

Ale i tak książki uwielbiamy, dlatego spotykamy się regularnie i czytamy je głośno, w grupie, dla siebie, dla przyjemności, ze zrozumieniem. Starsi czytają dłuższe fragmenty, maluchy odrobinę krótsze. Biegli w czytaniu szlifują swoje umiejętności, a nowicjusze dzielnie wprawiają się w tej trudnej sztuce. Po kilku miesiącach postępy są już zauważalne!

Tak więc dziś było inaczej: czytaliśmy/łyśmy cudnie mądrą książkę DWOJE LUDZI Iwony Chmielewskiej, a potem… napisaliśmy/łyśmy własną!!! Bomba, co? 😀

Tytuł naszej książki to JA i INNI!!!

***

Analizowaliśmy/łyśmy tekst i ilustracje, strona po stronie, bo pani Iwona Chmielewska stworzyła i dla dzieci i dla dorosłych prawdziwą perełkę.

Ludzie mogą być ze sobą złączeni

jak kwiat i łodyga.

Kwiat zachwyca swoim pięknem

i zapachem, ale to łodyga

unosi go wysoko i dostarcza

wszystkiego, czego mu potrzeba.

Bez niej kwiat szybko więdnie.

 

INNI są nam potrzebni. INNI – bo odmienni, a przez to ciekawi, bo nas uzupełniają, wspomagają, rozśmieszają, uczą, tworzą z nami i się bawią, zadają pytania, na które odpowiadamy lub które zostawiamy krążące w przestrzeni… INNEGO potrzebujemy do towarzystwa, do miłości, do smucenia się, do brania i dawania.

Takich INNYCH, dla siebie ważnych, rysowaliśmy/łyśmy dziś, komponując naszą książkę. Każdy/a po swojemu, według własnego odczuwania i własnej hierarchii wartości. W skupieniu, zaszyci w swoich kącikach. Powstały dokładnie wypracowane dzieła sztuki!

Wśród INNYCH byli rodzice, rodzeństwo, kuzynki, INNI-obcy, ci z otoczenia, ogrzewający jak słońce i ci piękni, jak śliwki na drzewie, INNI troskliwie ubrani w czerwone koszulki, INNI umieszczeni w wypracowanych skrupulatnie sercach, INNI bliscy w przestrzeni lub też ci dość odlegli.

JA wśród INNYCH, to postacie wtapiające się, jedne z wielu, ogromne, wybujałe, dominujące lub delikatne, ledwo dostrzegalne na kartce, będące blisko lub na skraju, w gronie lub osobno, pieczołowicie oddzielone lub stojące ramię w ramię.

Niezmiernie ciekawe doświadczenie i świetna zabawa!

 

Humory dopisywały! Swoboda i radość z tworzenia dały fajne efekty!

Fot. Fundacja Strefa Kobiet

Fot. Fundacja Strefa Kobiet

 

Fot. Fundacja Strefa Kobiet

Fot. Fundacja Strefa Kobiet

 

Na końcu naszej książki podpisy wszystkich twórczyń i twórców!

 

 

 

 

 

 

Dzieci w grupie były bardzo różne: różne w latach, z odmiennymi życiorysami, różnie doświadczone przez życie, ale na pewno wszystkie pięknie „oswoiły” swoich INNYCH, zaadoptowały ich, otoczyły się nimi, pełne zrozumienia stanęły wśród nich na kartkach swojej własnej opowieści JA i INNI! Bo czego nie wypowiedzą słowa…

Fot. Fundacja Strefa Kobiet

Fot. Fundacja Strefa Kobiet

 

Fot. Fundacja Strefa Kobiet

Fot. Fundacja Strefa Kobiet

 

Do zobaczenia za tydzień!!! 🙂

 

Fika zaprasza, my polecamy!

Słuchajcie, słuchajcie!

Wieść gminna niesie, że Mikołajki tuż, tuż!

Skoro tradycja czytelnicza w narodzie mniej niż średnia, to zaszczepiajcie, Kochani Rodzice, zaszczepiajcie!

gosia

Fot. Fika

Jest w Szczecinie Osoba, zwariowana, zakręcona, oddana całym serduchem, a i specjalizująca się w dziedzinie księgarstwa profesjonalnie. Przy okazji Bajarka i Zarażaczka, tym co dobre i wartościowe! Kobiet zdeterminowana i oddana sprawie, a my o takich szczególnie lubimy pisać!

Więc pomyślcie: po co byle gdzie, szybko i bez pomyślunku? Po co po byle co? Dziecko ma chłonąć wartościową zawartość książki, a jego zmysły mają karmić się pięknymi ilustracjami, przemyślanymi i dopełniającymi słowo!

Idźcie więc po zakupy dla swoich Milusińskich do Małgosi Narożnej do Fiki (Muzeum Narodowym)! Polecamy, bo wiemy, że warto! Tam niczego nie ma w sreberkach i pazłotkach, wszystko z duszą i sensem!

Polecamy!

http://www.fika.szczecin.pl/

https://www.facebook.com/FiKa.Szczecin/?fref=ts

Czas odwrócić wektor winy!!!

 

Agata Bielik – Robson postanowiła wyjść z szafy, jak to uczyniło w ostatnich miesiącach wielu dorosłych już dziś ofiar księży.

Ciężko jest czytać o samotności małej dziewczynki w świecie dorosłych, dziewczynki, która najpierw odczuwa, że zachowania księdza nie są dla niej dobre,choć od razu, już po pierwszym kontakcie, włączył jej się mechanizm samoobwiniania. Po drugim i następnych tym podobnych sytuacjach mała Agata wiedziała już, że zachowania księdza wykraczają poza to, co mogłoby wydawać się jej prawidłowe. Ale milczy, czuje wstyd, zażenowanie, zostaje z problemem sama. Nie informuje o niczym rodziców, z obawy, z przeświadczenia, że nie zostanie zrozumiana. Kiedy zbiera się na odwagę i próbuje przekazać sprawę najbliższej sobie wówczas osobie – niani – już na wstępie posądzona zostaje o zmyślania. Zostaje więc ze swoją tajemnicą sama. A gdy dorośleje, dziwnym trafem, ma poważne zahamowania, seks nie kojarzy jej się z czystą przyjemnością i doznawaniem.

Ofiary lepkich rąk noszą swój ciężar przez całe życie. Zazwyczaj nie otrzymywały pomocy w czasie, gdy dochodziło do tych „zdarzeń”, żyły w poczuciu, grzechu, winy, z odczuwaniem obrzydzenia, pamięcią złego dotyku. Wchodzą w dorosłość wypłoszone, zamknięte w sobie, nieufne.

Są wśród nas!

Polecamy cały tekst!

Źródło: http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20131102/molestowanie-nasze-powszednie

Francja idzie w stronę zakazu konkursów piękności dla dzieci

Francuski rząd prowadzi prace nad wprowadzeniem zakazu organizowania konkursów piękności dla dzieci poniżej 16 r.ż., po to by chronic dzieci przed „hiper-seksualizacją”.
W 2010 roku „Vogue” zamieścił zdjęcia trzech dziewczynek (jedna z nich miała wówczas zaledwie 10 lat) ubranych w sukienki i biżuterię zatracające ich dziecinność oraz „upiększone” ostrym makijażem.

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén