Fundacja Strefa Kobiet

Miesiąc: lipiec 2013

31.07.2013 Szczecińska Inicjatywa na Rzecz Zwierząt Basta! w działaniu

Punktualnie o godz. 7.00, aktywista Szczecińskiej Inicjatywy na Rzecz Zwierząt Basta! zamknął się na 24 godziny w klatce wystawionej  przed Urzędem Miasta w Szczecinie, protestując w ten sposób przeciwko wykorzystywaniu zwierząt w cyrkach i bagatelizowaniu tego problemu przez Władze Miasta.

W ciągu dnia na miejscu wystawione będzie stoisko informacyjne Kampanii Cyrk Bez Zwierząt, przy którym będzie możliwość podpisania ogólnopolskiej petycji w tej sprawie.

11 czerwca 2013 roku Szczecińska Inicjatywa na Rzecz Zwierząt Basta! złożyła do Rady Miasta Szczecin obywatelski projekt uchwały dotyczący przyjęcia stanowiska w sprawie wydzierżawiania nieruchomości na terenie Gminy Miasto Szczecin na rzecz podmiotów prowadzących cyrki z udziałem zwierząt. Projekt zyskał poparcie 516 mieszkańców Szczecina, którzy nie godzą się na to, aby na terenie miasta Szczecin organizowane były pokazy cyrkowe, w których wykorzystywane są zwierzęta.

Władze Miasta wydały nieprzychylną  odpowiedź na powyższe i stąd pomysł na ten bardzo wymowny happening.

Akcja trwa do jutra do godz. 7.00! Zachęcamy do wsparcia!

 

 

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

fot. strefakobiet.org

 

 

Cztery kobiece kwestie, które nie zmieniły się od 1911 roku

Ponad sto lat temu radykalna pisarka i aktywistka Emma Goldman napisała esej pod tytułem „Tragedia emancypacji kobiet”. W odgrzebanym 12 lipca przez magazyn „The Atlantic” artykule Goldman bada kwestie równej płacy, napięcia między życiem rodzinnym i domowym oraz przeszkód, które uniemożliwiają zaprowadzenie prawdziwej równości płci. Nade wszystko jednak, Emma Goldman zapoczątkowała klasyczny dyskurs w tych dziedzinach. Kwestie podjęte przez Goldman są tak samo aktualne teraz, jak podczas powstania jej tekstu. Oto cztery sprawy, nad którymi pracujemy nieprzerwanie od 1911 roku:

1. Mężczyźni dominują w większości najbardziej szanowanych pól zawodowych – i dostają więcej pieniędzy za swoją pracę

„Faktem jest, że nauczycielki, doktorki, prawniczki, architektki i inżynierki ani nie spotykają się z tym samym zaufaniem, co ich koledzy, ani nie otrzymują równego wynagrodzenia”, pisała Goldman. Dziś kobiety wciąż w dużym stopniu nie są reprezentowane na wielu polach – zwłaszcza na stanowiskach kierowniczych. W 2004 roku tylko 16,8% partnerów wielkich firm prawniczych było kobietami. Tylko jeden na siedmiu studentów studiów inżynierskich jest studentką, kobiety stanowią śmieszne 6% składu zarządów stu najważniejszych firm technologicznych. W kwestiach wynagrodzenia wykazano, że kobiety zarabiają 77 centów na każdego dolara zarobionego przez mężczyznę.

2. Stres w pracy niewspółmiernie wpływa na kobiety

Emma Goldman napisała, że aby osiągnąć sukces w miejscu pracy, „[kobiety] generalnie robią to kosztem swojego fizycznego i psychicznego dobra” – uczucie, które wciąż rezonuje wśród wielu kobiet oraz mężczyzn. Badania dowodzą jednak, że taki stres może niewspółmiernie wpływać na kobiety. Ankieta pracy oraz samopoczucia, opublikowana w marcu tego roku przez Amerykański Związek Psychologiczny wykazała, że 37% kobiet przyznało, że czuje stres w pracy (podczas gdy 33% mężczyzn odnotowało stres w miejscu pracy) i tylko 34% kobiet uważało, że mają wystarczające zaplecze do radzenia sobie ze swoim stresem (podczas gdy 38% mężczyzn uważało, że ma dostępne takie środki). Wydaje się jednak, że od czasów Goldman kobiety zaczęły przejmować kontrolę nad tą kwestią i zaczęły podejmować konstruktywne rozmowy o tym, jak radzić sobie ze stresem – ważyć priorytety, domagać się elastyczności i generalnie opierać się stresującemu środowisku w pracy.

3. „Wolność”, którą miejsce pracy ponoć oferuje kobietom, czasem wcale nie jest taka wolna.

„Do jakiego stopnia zdobywana jest niezależność, jeśli wąskość i brak wolności w domu jest wymieniona na wąskość i brak wolności w fabryce, zakładzie, domu towarowym czy biurze?” pytała Goldman. Gdy weźmiemy pod uwagę trwałość dyskryminacji płci w miejscu pracy, przestaje ono być miejscem wolności dla wielu kobiet. Różnica w płacach, opierająca się na płci, tak samo jak szklany sufit i segregacja w zawodzie są tylko kilkoma czynnikami, które mogą uczynić pracę miejscem bardziej frustrującym niż wyzwalającym dla kobiet.

4. Kobiety uginają się pod ciężarem pracy w domu i poza domem.

„Druga zmiana” – pojęcie stworzone przez socjolożkę Arlie Hochschild w 1989 roku, które odnosi się do nieproporcjonalnej ilości niepłatnej pracy kobiet w domu, którą wykonują jako dodatek do swojej płatnej pracy – najwyraźniej było już w obiegu w czasach Goldman. Pisała: „Poza pracą na wielu kobietach ciąży jeszcze brzemię opiekowania się „słodkim domem” – chłodnym, ponurym, niechlujnym, niezachęcającym – po całym dniu ciężkiej pracy”. W czerwcu tego roku, Biuro Statystyk Pracy w USA doniosło, że „druga zmiana” wciąż stanowi problem. Tylko 20% mężczyzn twierdzi, że pomaga w pracach domowych (takich jak sprzątanie i robienie prania), podczas gdy to samo mówi 48% kobiet. I podczas gdy 39% mężczyzn twierdzi, że pomaga przy przygotowywaniu posiłków i zmywaniu naczyń, 65% kobiet stwierdza, że robi to regularnie. W książce „Lean In” Sheryl Sandberg wskazuje na tę drugą zmianę jako poważną blokadę w rozwoju kobiet, zachęcając je do porzucenia roli „macierzyńskiego portiera” oraz wzywa ich partnerów do wzięcia większej odpowiedzialności za dom. Goldman kończy swój esej niezwykle proroczym podsumowaniem spraw, z którymi – w jej mniemaniu – mierzyły się kobiety jej pokolenia: „Wąskość istniejącej koncepcji niezależności i emancypacji kobiety; strach przed miłością mężczyzny, który nie jest jej równy statusem społecznym; obawa, że miłość okradnie ją z jej wolności i niezależności; paniczny lęk, że miłość lub radość macierzyństwa tylko przeszkodzi jej w pełnym realizowaniu jej zawodu – to wszystko razem czyni współczesną, wyemancypowaną kobietę przymusową westalką, przed którą życie, z jego wielkimi, oczyszczającymi smutkami i głębokimi, urzekającymi radościami, toczy się dalej bez dotknięcia czy złapania jej duszy”. Na szczęście, esej Goldman nie tylko przypomina nam o rzeczach, nad którymi wciąż musimy pracować, ale naświetla, jak daleko zaszliśmy. Kobiety opierają się i zaczynają interesować się produktywnym dialogiem na temat dalszego rozwoju – zarówno w jak i poza biurem; i stąd liderki takie jak Sheryl Sandberg zachęcają kobiety do domagania się rekompensaty, na którą zasługują. Jest jeszcze wiele pracy do zrobienia, ale jesteśmy na dobrej drodze.

Julie Zeilinger

Tłumaczenie Marta Michalska

 

Źródło: http://codziennikfeministyczny.wordpress.com/2013/07/25/4-kobiece-kwestie-ktore-nie-zmienily-sie-od-1911-roku/

26.07.2013 Projekt '440 km’

 

Dziś o godz. 10.00 w Ośrodku Teatralnym Kana w Szczecinie, miała miejsce inauguracja projektu „440 km”. „440 km” to fotograficzno-społeczny projekt Fundacji Machina Fotografika. Celem inicjatywy jest wsparcie kobiet z niepełnosprawnością oraz zakup protezy dla jednej z nich, dla pani Urszuli Kosmal-Krauze. Projekt jest oddolną inicjatywą realizowaną z pomocą sympatyków/sympatyczek Fundacji, która od 6 lat promuje twórczość i działalność kobiet oraz głośno mówi o ich potrzebach i prawach.

Wszystko zaczęło się od tego, że Sylwia Nikko Biernacka, fotografka i trenerka z Fundacji Machina Fotografika wyruszyła rok temu w samotną, 440-kilometrową pieszą podróż brzegiem polskiego morza, po to by zapoznać się z trasą, wykonać dokumentację fotograficzną i rozmawiać z mieszkańcami o tym, że wróci tu za rok i będzie wtedy potrzebowała ich wsparcia dla siebie i kobiet z niepełnosprawnościami.

I tak się też stało: Sylwia wraca na trasę po roku. Właśnie dziś wyruszy ze Świnoujścia

o godz. 15.00, a wraz z nią 7 Ambasadorek projektu – kobiety z niepełnosprawnością: Monika Kuszyńska, Agnieszka Harasim, Justyna Wysocka, Anna Rutz, Joanna Chałupa, Joanna Pawlik i Monika Jankowska-Rangelov, które utworzą sztafetę: każda osobno przejdzie odcinek od 2 do 15 kilometrów wzdłuż plaży (ścieżkami rowerowymi, deptakami, na protezach lub na wózku). Wszystko po to, aby przełamywać społeczne stereotypy dotyczące niepełnosprawności oraz wzmacniać obecność kobiet z niepełnosprawnością ruchową

w przestrzeni publicznej. Każda część sztafety zakończy się spotkaniem z Ambasadorkami projektu i rozmową na temat niepełnosprawności z udziałem mieszkańców/mieszkanek

8 miejscowości nadmorskich.

Obecna na spotkaniu w Szczecinie Senator RP VIII kadencji pani Helena Hatka, która sprawuje patronat honorowy nad projektem, stwierdziła jednoznacznie, że kobiet z niepełnosprawnościami jest zbyt mało w przestrzeni publicznej. Niepełnosprawność nie jest kwestią ciała – zdaniem pani senator – ona tkwi wewnątrz człowieka (nawet z pozoru sprawnego).

Przemysław Galus, przedstawiciel firmy Otto Bock Polska, partnera strategicznego projektu i fundatora protezy, której hasłem jest „jakość dla życia”, stwierdził, że ich produkty pozwalają obecnie funkcjonować ludziom z niepełnosprawnościami częstokroć lepiej, niż osobom w pełni sprawnym.

Ania Rutz, jedna z Ambasadorek projektu obecna na spotkaniu, niezwykle pogodna, piękna kobieta na wózku, podkreślała, że dla niej niepełnosprawność jest cechą, a nie determinantem osoby. Niepełnosprawność kobiet ma wpływ – zdaniem Ani – na ich związki, na seks, na macierzyństwo. Jest trudniej, chociażby dlatego, że w społeczeństwie funkcjonuje przekonanie, że matka nie w pełni sprawna nie poradzi sobie fizycznie z wychowaniem dziecka lub przekaże swojemu potomstwu wady genetyczne. Poza tym kobieta z widoczną niepełnosprawnością może nie być dla wielu mężczyzn tzw. „ozdobą”. Z kolei seksualność kobiet jest tematem tabu, w odróżnieniu do seksualności mężczyzn z niepełnosprawnościami, o której – zdaniem Ani – mówi się częściej i odważniej.

Na koniec spotkania padł ze strony Ambasadorki krótki instruktaż dotyczący pomagania osobom z niepełnosprawnościami: po pierwsze warto jest pytać o to czy osoba chce pomocy i uszanować, jeżeli odmówi. A po drugie – aby w odpowiedni sposób pomóc najlepiej wprost zapytać o to, jak to zrobić. I nic więcej. Tyle wystarczy.

Życzymy wszystkim Paniom powodzenia na trasie, budujących spotkań i rozmów mieszkańcami i turystami miejscowości nadmorskich leżących na trasie projektu, a pani Urszuli, po otrzymaniu protezy, jeszcze większej energii do działań!

Zakrętki pomocy

Zakrętki pomocy – od maja 2013: zbieranie nakrętek, wrzesień 2013: wybór osoby objętej opieką i ciąg dalszy zebrania zakrętek.

Szczegóły we wrześniu 2013.

Krąg Kobiet Dojrzałych

Projekt „Krąg Kobiet Dojrzałych” –  jest autorskim projektem Stowarzyszenia Strefy Kobiet dedykowanym kobietom z grupy wiekowej 60+.

W ramach Projektu przewidziałyśmy następujące działania:

Działanie nr 1 – Warsztaty integrujące i aktywizująco-motywacyjne – cykl 12 trzygodzinnych warsztatów dla pań 60+ do stycznia do maja 2013, a następnie od września do grudnia 2013

Działanie nr 2 – Mentoring dla kobiet 60+ – od września 2013

Działanie nr 3 – Moja szafa – Twoja szafa – 4 czerwca 2013 edycja wiosenno – letnia, wrzesień 2013 – edycja letnio – jesienna, grudzień 2013 – edycja jesienno – zimowa, marzec 2014 – edycja zimowo – wiosenna. Po każdej wymianie nadmiar garderoby zostanie przekazany do Domu Kombatanta w Szczecinie.

Działanie nr 4 – Jaga poleca – oraz działania następnych liderek naszych warsztatów, kobiet 60+

Działanie nr 5 – Zakrętki pomocy – od maja 2013: zbieranie nakrętek, wrzesień 2013: wybór osoby objętej opieką i ciąg dalszy zebrania zakrętek

SZCZECIŃSKI KALEJDOSKOP RÓŻNORODNOŚCI

Opis projektu:

31 SIERPNIA 2013 ROKU w Sąsiedzkim Ogrodzie usytuowanym przy Ośrodku Teatralnym Kana w Szczecinie zakręcimy kalejdoskopem różnorodności. Spotkamy się z przedstawicielami i przedstawicielkami organizacji pozarządowych, nieformalnych grup i inicjatyw, by przyjrzeć się z bliska temu, co ciekawe i nieoczywiste. Zapraszamy na warsztaty (szczegóły wkrótce) i wieczorną imprezę z dj.

Partnerzy projektu:

  • Ośrodek Teatralny Kana w Szczecinie

  • Stowarzyszenie Strefa Kobiet

  • Koło Gender z Instytutu Filologii Polskiej i Kulturoznawstwa na US

This Is What Happens When Creepy Sexist Men Try To Take Away Women’s Rights In The Dark Of Night

Tak senator Wendy Davis walczyła o prawo do aborcji dla swoich i nie tylko swoich wyborców. Kto tak potrafi w Polsce walczyć o prawa kobiet do decydowania o własnym ciele?

By now you’ve heard the story of Wendy Davis, the senator who stood up to powerful interests, giving a voice for the millions of women across our country who are having their rights stolen from them at exponential rates. Here’s how she rallied the voices of the voiceless to shut down a state legislature and light a fire under all of our feet to protect a woman’s right to control her own body.

nagranie, szczególnie gorące od 3 min.: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Je3lRGs-_AA

Her shoes and your voices kept her standing. You could share this and help her continue standing up for everyone. Up to you

 

Źródło: http://www.upworthy.com/this-is-what-happens-when-old-sexist-men-try-to-take-away-womens-rights-in-the-dark-of-night-10?c=ufb1

Zadra

strefakobiet.org wspiera poniższą akcję!!! Warto! Zachęcamy Was!
Zadra
Szanowne Czytelniczki, drodzy Czytelnicy,
mamy dla Was ważną wiadomość: Zadra potrzebuje pilnie 500 prenumerat. To minimalna ilość, która zapewni dalsze wydawanie niezależnego feministycznego pisma. Jeżeli więc chcecie nadal czytać Zadrę, już teraz zamówcie prenumeratę. Zadra ukazuje się w Polsce regularnie od 14 lat. Jej dalsze wydawanie stoi z powodów finansowych pod znakiem zapytania. Nie mamy żadnych dotacji, ani od Ministerstwa Kultury, ani od polskich i zagranicznych fundacji. Cięcie kosztów ma swoje granice –  tą granicą jest koszt druku i składu komputerowego. Dlatego postanowiłyśmy zwrócić się z prośbą o wsparcie do Czytelniczek/-ów Zadry. Czy chcecie nadal móc dwa razy do roku brać do ręki feministyczne pismo? Jeśli znajdzie się minimum 500 osób, które zaprenumerują Zadrę, będzie można zapłacić za jej druk i skład i pismo będzie się nadal ukazywać. Mówi się ostatnio sporo o świadomym kupowaniu. Zastosujcie tę sensowną ideę nie tylko do bojkotu chińskich zabawek, nie tylko do kupowania kawy fair-trade, ale także do zapewnienia dalszego istnienia w Polsce feministycznego pisma. Zaangażujcie się aktywnie w zachowanie chociaż części niezależnego myślenia i publikowania. Zaprenumerujcie Zadrę, żeby nie ubolewać za parę miesięcy nad padnięciem (tfu! tfu!) feministycznego pisma, nad skurczeniem się części feministycznej przestrzeni w Polsce. Liczy się każda prenumerata. Od tego numeru nie znajdziecie już Zadry w Empikach. Będzie ją można kupić w Kiosku z Zadrą na jej stronie – www.pismozadra.pl/kiosk-z-zadra – i w prenumeracie. Ale przede wszystkim dalsze wydawanie Zadry zapewnią prenumeraty, prenumeraty i jeszcze raz prenumeraty. Minimum 500. Teraz dalsze wydawanie Zadry zależy od Was, Czytelniczek i Czytelników pisma. To Wy zadecydujecie, czy Zadra będzie dalej ukazywać –  czy nie

 

Źródło:

https://www.facebook.com/events/278033492337979/

oraz

http://pismozadra.pl/

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén