Fundacja Strefa Kobiet

Miesiąc: wrzesień 2013 Strona 5 z 7

Kim była Eugenia Falleni?

 

Wśród   niemal stuletnich portretów ujętych przestępców zdjęcie z 1920 roku. Sydney. Eugenia Falleni. Człowiek w garniturze, smutny, zmęczony, „wodniste oczy”.

Harry Leon Crawford, w przeszłości kobieta, od ponad 20 lat już wtedy mężczyzna, oskarżony o zabicie swojej żony. O przeszłości Eugenii/Harrego, chłopięcych strojach noszonych od dzieciństwa, buntowniczej naturze, zainteresowaniach typowo męskich, pracy wśród mężczyzn na statku pod kamuflażem, gwałcie, ślubie z wdową… O tym jak prawda wyszła na jaw i jak zginęła pierwsza żona Harrego, powtórnym ślubie, wreszcie aresztowaniu. Początek XX wieku, sprawa nietuzinkowa, prasa australijska huczała więc o tej niesamowitej sensacji. Wreszcie wyrok!

Ale też życie po wyroku… Zachęcamy do przeczytania tej niezwykłej historii!

 

A. Lisak: Czy kobieta może czytać książki?

Polecamy tekst Agnieszki Lisak o kobietach i ich prawie do czytania. Pani Agnieszka jest autorką książki „Miłość kobieta i małżeństwo w XIX wieku”. Warto przeczytać.

 

 

KOBIETA-I-KSIĄŻKA-2

W XIX wieku nie było żadnych wątpliwości, kobieta była istotą ułomną fizycznie i intelektualnie. Nie była zdolna do wytężonej nauki, ani do wykonywania większości zawodów. Jej miejsce było w sypialni, pokoju dziecięcym, w kuchni, salonie, ale nie w bibliotece czy też na wyższej uczelni. Jeden z poradników savoir vivre pouczał: „mężczyzna w stosunku do kobiety nie powinien nigdy zapominać o swej przewadze umysłowej i fizycznej (…), ale z przewagi tej nie wolno mu prawie nigdy korzystać”.

W kontekście takich założeń zrodził się nie lada problem, to jest czy kobieta w ogóle powinna czytać książki, a jeżeli tak, to jakie. Jedni byli zdania, że książki kobietom przydać się mogą co najwyżej na papiloty, inni bywali bardziej wyrozumiali. Aż w końcu głos zabrała K. Hoffmanowa. Jej zdaniem kobieta od czasu do czasu może coś przeczytać, ale nie powinna nadużywać tej rozrywki. Tym bardziej, że nie ma pewności, czy dobrze zrozumie czytany tekst, z uwagi na słabość umysłu. „Nigdy nie radzę kobiecie unosić się tą próżnością, ażeby koniecznie za bardzo oczytaną uchodzić…” – Pouczała autorka. Szczególną ostrożność należało wykazywać w stosunku do romansów. Były to książki nader niebezpieczne. Rozpalały wyobraźnię i sprawiały, że czytelniczki zaczynały wzdychać do urojonego szczęścia i urojonych kochanków, zaniedbując rodzinę. W dodatku lektury takie łudziły kobiety wizją idealnego świata, a w konsekwencji prowadziły do rozczarowania życiem codziennym, w szczególności mężem. Jednym słowem niczym używki psuły umysły, poprawiająca chwilowo nastrój; niestety kosztem rodziny. Tak więc autorka zalecała czytanie romansów dopiero po ślubie i to kobietom dojrzałym. Inny znów poradnik z początku dwudziestego wieku stwierdzał, co następuje: „Niech więc twoja żona czyta – lecz niech sama, broń Boże, nie pisze! Niech lubi i zna się na muzyce i teatrze – lecz poza amatorskiem domowem graniem na fortepianie niech nie marzy o laurach wirtuozostwa na publicznych koncertach lub amatorskich scenach!” Zdaniem ówczesnych autorytetów, nic tak nie psuło kobiety jak sukces, popularność i uznanie; te przyjemności były zastrzeżone wyłącznie dla mężczyzn.

Tekst jest częściowo fragmentem mojej książki pt. „Miłość kobieta i małżeństwo w XIX wieku”.

blog historia, blog historyczny
Agnieszka Lisak

Źródło: http://www.lisak.net.pl/blog/?p=1357

Wystawa „Praca kobiety nigdy się nie kończy”

Zachęcamy Was do obejrzenia bardzo ciekawej wystawy

pod wymownym tytułem

„Praca kobiety nigdy się nie kończy”.

Już od 10 IX w Szczecinie!

***

Przypominamy naszą fotorelację z wystawy

w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie

http://www.strefakobiet.org/10-06-2013-wystawa-praca-kobiety-nigdy-sie-nie-konczy-miedzynarodowe-centrum-kultury-w-krakowie/,

po której wędrowałyśmy podczas ubiegłych wakacji.

Polecamy!

****************************************************************************************************

Miejsce: Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie, Galeria Gotycka (wejście J)

Wstęp: bilet 6 zł, ulgowy 4 zł

Kiedy: 10-09-2013 – 10-11-2013

Wernisaż wystawy odbędzie się 10 września 2013 r. o godz.17:00
w Galerii Gotyckiej

Tytułem przewodnim wystawy stało się przysłowie angielskie odnotowane na początku XVII wieku A woman’s work is never done, czyli praca kobiety nigdy się nie kończy. Wśród stu dwudziestu sześciu rycin tworzących ekspozycję, znajdują się znakomite dzieła m.in.: Albrechta Dürera, Rembrandta van Rijn, Petera Paula Rubensa, Williama Hogartha, liczne prace twórców szkoły włoskiej, francuskiej i niderlandzkiej oraz kobiet – rytowniczek.

Podstawą scenariusza jest zestaw prac graficznych powstałych na przestrzeni od XV do XIX wieku, przedstawiających kobiety, ich pracę i codzienność, funkcje i role społeczne, zarówno te standartowe jak i te daleko wykraczające poza myślowe stereotypy, ujęte w siedmiu działach tematycznych: „Matka”, „Towarzyszka i sługa”, „Przedmiot”, „Muza”, „Wojowniczka”, „Wzór dobry, wzór zły”,  „Szafarka dobra i zła”. Prace współczesne ten ciąg dopełniają, a jednocześnie stawiają przed widzem pytanie, w jaki sposób i w jakich kontekstach te kobiece archetypy pojawiają się  współcześnie. W przeciwieństwie do „płaskich” grafik przeważają wśród nich prace przestrzenne. Wybrano je, mając na względzie ich „pracowitą”, „niekończącą się” strukturę.

Obiekty użyczone na wystawę ze zbiorów:

Biblioteki Naukowej PAU i PAN w Krakowie

Muzeum Narodowego w Krakowie

Galerii Zderzak w Krakowie (prace Erwiny Ziomkowskiej)

oraz artystów:

Anny Jesinowicz-Nguyen

Małgorzaty Łojko

Tomasza Rogalińskiego

__________________________________________________________________________________________________________
koncepcja wystawy: Karolina Grodziska – Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie
kurator wystawy: Magdalena Adamska – Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie
koordynatorzy wystawy: Renata Zdero – Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie,Regina Pytlik – Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie
Organizatorzy:Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie, Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie

2_600_03

Cornelis Cort wg Giorgia Ghisiego (zw. Mantuanus) wg Giulia Romana, Parki
(Mojry): Kloto, Lachesis, Antropos, Antwerpia 1561, miedzioryt, nr inw.
25717, własność: Biblioteki Naukowej PAU i PAN w Krakowie

Źródło: http://szpak.szczecin.pl/kalendarz.php?id=3585

 

 

„Komma Lika” – zagraj w równouprawnienie. Każdy chce wygrać

Maria Loohufvud, szwedka mieszkająca w dobrej dzielnicy Sztokholmu, prowadzi studio graficzne Pasadena, gra w grupie rocowej Le Muhr. Stworzyła grę „Komma Lika” (zagraj w uprawnienie). Komma Lika składa się 4 lub 2 (dla par bezdzietnych) zestawów magnesów w różnych kolorach. Gra polega aby za każdą czynność wykonaną dla domu przyznawać sobie punkt na planszy. Kto uzbiera najwięcej klocków wygrywa. Pozornie, bo wygrana jednej ze stron oznacza brak równowagi w związku.
Cyt: „A co się dzieje, jeśli ktoś wygra przeważającą liczbą punktów? – Zaczyna się dyskusja i to jest dobre – mówi Maria. – Najgorsze bowiem jest milczące przyzwolenie na to, żeby ktoś inny robił więcej. „Komma Lika” ma być punktem wyjścia do rozmowy, bo jeżeli ktoś wygra druzgocącą liczbą klocków, to oznacza, że tak naprawdę oboje przegrali. To nie jest gra, w którą gra się dla przyjemności w piątki wieczorem. Ona ma pomagać w traktowaniu drugiego człowieka z większą uwagą. Bo prawda jest taka, że nie chcesz w nią grać do końca życia.”

Polska prawicą stoi

 

O polskich antagonizmach, „winach”, wojownikach, praniu mózgów, ksenofobii, braku tolerancji, cyniźmie, niechęciach, ideologiach, bluźnierstwach, tradycyjnych wartościach, radykaliźmie, tym co nośne medialnie, zwolennikach, przeciwnikach…

Co dzieje się na prawicy, mimo tego, że w Europie przecież jesteśmy?

Źródło: http://www.wprost.pl/ar/415912/Polska-prawica-stoi/#an_1419270422

 

Opowieść o Marii Morskiej

 

Ciekawa opowieść o Marii Morskiej, aktorce, poetce, żyjącej w trudnym czasie II wojny światowej, ukrywającej się we Lwowie w małym pomieszczeniu przed Gestapo. Ukrywała się wraz z mężem i kochankiem. Nauczycielka, która udzieliła im schronienia platonicznie zakochała się w Marii.

Życie w ukryciu, wśród kotłujących się emocji, brak kontaktu ze światem, nieokreślony czas odizolowania – to wszystko powodowało, że Maria i jej mężczyźni planowali wspólne samobójstwo.

Przetrwali wojnę, ale nie potrafili już na wolności przebywać ze sobą. Rozstali się. Maria przeniosła się do Warszawy. Zmarła nagle kilka miesięcy po wyzwoleniu stolicy (mówiono o zawale serca, ale też o samobójstwie).

Zachęcamy do zapoznania się z całą opowieścią o Marii.

Seks a pornografia

 
Hanna Samson pisze o różnicach między seksem naszym powszednim, realnym a pornografią, w której waginy mają idealne kształty, a orgazmy zawsze są do osiągnięcia. 
Wiele osób pod wpływem tych idealnych obrazów dokonuje w swoim ciele radykalnych zmian, np. poddaje się plastycznemu upiększeniu swoich warg sromowych.
Pornografia pokazuje odczłowieczony seks, seks wyidealizowany lub skrajnie wynaturzony. Brak w nim emocji, przeżyć, wahań, doznań, rozmów, dylematów – tego wszystkiego, co każdy i każda z nas ma prawo przeżywać podczas zbliżeń.
Ulegając „trendom”, wchodząc w schematy zabraniamy sobie być po prostu ludźmi, narażamy się na stresy. Seks przestaje być czymś wyjątkowym, staje się coraz bardziej wypłycony, powierzchowny, pośpieszny, mechaniczny… 
 

Warsztaty w Drawsku Pomorskim – fotorelacja!

Piątkowe warsztaty w Drawsku Pomorskim 🙂

Poznawaliśmy samych siebie, swoje usytuowanie w grupie i moc grupy, dzięki naszej różnorodności – było odkrywczo, refleksyjnie, z humorem…

Sonia, Eduardo, Maria, Eusebio i Bella – wielkie dzięki za Waszą pracę, zaangażowanie, kreatywność, otwartość 🙂 Łatwo nie było, bo różnorodność i odmienność… 3 kraje (Hiszpania, Węgry, Portugalia), ale za mnóstwo frajdy, że dobrze poszło.

Orlik Drawsko Złocieniecka – to świetne pomysły, dynamika… oj, dzieje się! Dzięki, Tomek, trzymaj tak dalej!!! Robisz kupę dobrej roboty!

 

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet

Szyderstwa z programu „Równościowe Przedszkole”

 

Kolejna burza na temat programu „Równościowego Przedszkola”. Czyli jak wprowadza się edukację tolerancji i równości w polskich warunkach. Wg. portalu wsumie.pl chłopcy będą biegać w spódnicach i bawić się lalkami, dziewczynki zaś w kraciastych koszulach wcielą się w „twardych facetów”.

Cyt: „Prezes Fundacji wyjaśnia, że program, a właściwie poradnik dla nauczycieli, nie jest wprowadzany na siłę. – Podejrzewam, że mogło z niego skorzystać nie więcej niż 20 – 25 placówek – mówi. Jest to jeden z wielu materiałów, z których dowolnie mogą korzystać rodzice, gdyż to oni odpowiadają za większość przedszkoli w ramach projektu. – 70 proc. naszych placówek, które udało się uruchomić w małych miejscowościach dzięki środkom unijnym, jest prowadzone przez stowarzyszenia rodziców. To oni decydują o wszystkim – mówi Szmigiel.”

Więcej pod adresem: http://natemat.pl/73885,burza-po-artykule-ala-jest-chlopcem-a-jas-dziewczynka-zawadzka-obrzydliwe-szyderstwo

 

 

Narodowcy kontra Jej Perfekcyjność

 

Narodowcy krytykują UW za wpieranie studenckiego koła Queer, również to finansowe, przede wszystkim ze względu na działalność Jej Perfekcyjności, osoby transseksualnej, działaczki LGBT, oskarżanej obecnie za wpisy na swoim blogu o kontakty pedofilskie (“Ja, dla przykładu, jestem transem i pedofilem. I spoko, żyje mi się z tym całkiem fajnie”).

Jej Perfekcyjność odpiera ataki o specjalne względy ze strony UW w sprawie finansowania koła. Stwierdza, że po prostu pisze projekty i dostaje na ich realizacje dofinansowania, nic poza tym. O zarzutach pedofilskich pisze krótko, że dziennikarz poprzekręcał cytaty, wyrwał je z kontekstu.

Strona 5 z 7

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén