Autor: strefakobiet.org Strona 13 z 67
Po ludziach zostają różne pustki i przestrzenie… fragmenty wspomnień, rozmazane obrazy, pozacinane kadry filmów, zagięte rogi w książkach, używane chusteczki w kieszeniach, skasowane bilety w porfelach, wpisy w kalendarzach, bilety z pralni, wciąż “żyjąca” komórka z przychodzącymi ofertami z sieciówek, zapychająca się codziennie nowym reklamami skrzynka mailingowa, aktywne konto na facebooku z nowymi zdjęciami znajomych z wakacji, ale też z kolejnymi życzeniami urodzinowymi dla Nieobecnego/nej już, pełnych słów: “zdrowia”, “sto lat” ect., bo nikt z żyjących nie poinformował, że: “Żył 35 lat”, “Odeszła po ciężkiej chorobie”, “Zmarła dnia…”
Po ludziach pozostają różne pustki i przestrzenie…
Drogie i Drodzy!
We wrześniu przeprowadziłyśmy w naszej siedzibie warsztat dla rodziców nastolatków – Nastolatek, czyli kto? (2 spotkania), na którym skupiłyśmy się przede wszystkim na przyjrzeniu się własnym potrzebom, granicom, trudnościom, przekonaniom dotyczącym wychowania i oczekiwaniom stawianym dziecku. Nie mniej ważne było również poszukanie własnych mocnych stron ułatwiających budowanie pozytywnych relacji z nastolatkiem.
Efektem tamtych spotkań, a przede wszystkim odpowiedzią na Wasze zapotrzebowanie, jest utworzenie Strefy Aktywnego Rodzica, zarówno miejsca tematycznych spotkań dla rodziców, jak i wirtualnej przestrzeni, w której będziecie mogli/ły odnaleźć interesujące dla Was informacje.
***
Zapraszamy kolejne części warsztatów dla rodziców nastolatków, z serii
Nastolatek, czyli kto?
Terminy i tematy spotkań:
- 3.11.2015 – Jak wspierać poczucie własnej wartości u nastolatka?
- 8.12.2015 – O sztuce porozumiewania się w rodzinie: aktywnie słucham i konstruktywnie przekazuję.
- 12.01.2016 – Ustalanie granic i rozwiązywanie problemów.
- 9.02.2016 – Nagroda i zachęta.
Informacje organizacyjne:
- Spotkania mają formę warsztatową.
- Prowadzone są w małych grupach (6-10 osób).
- O przyjęciu decyduje kolejność zgłoszeń oraz dokonanie wpłaty za warsztat.
- Zajęcia odbywają się w godzinach 17.30-20.00.
- Miejsce warsztatów: Fundacji Strefa Kobiet, Aleja Papieża Jana II 15/12 w Szczecinie.
- Inwestycja: 30 zł za każde spotkanie (wpłaty w terminie: nie później, niż dwa dni przed rozpoczęciem warsztatu (konto podawane indywidualnie po zgłoszeniu się na warsztat).
Zajęcia prowadzi Małgorzata Mrozik w ramach Pracowni terapii i rozwoju superEgo. Informacje o prowadzącej TU
Zapraszamy!
[contact-form-7 id=”10891″ title=”Warsztaty wychowawcze dla rodziców”]
W ramach projektu Razem Bezpieczniej Kampania Przeciwko Homofobii przeszkoliła nas, psychologów, terapeutów, ogólnie rzecz ujmując „pomagaczy” i „pomagaczki” i stworzyła sieć osób udzielających wsparcia psychologicznego osobom LGBTQ i ich rodzinom. To szczególnie cenna inicjatywa dla osób mieszkających poza Warszawą.
Zapraszam więc:
Małgorzata Mrozik, Szczecin
Tel.: 506-074-740
Poradnictwo, terapia
Fundacja Strefa Kobiet
www.strefakobiet.org
info@strefakobiet.org
Pracownia terapii i rozwoju superEGO
www.terapia-mrozik.pl
info@terapia-mrozik.pl
Tu pełna lista specjalistów i specjalistek w Polsce: http://kph.org.pl/pomoc/pomoc-psychologiczna/
Pracuję od wielu lat z ludźmi. To były różne miejsca, różne środowiska. W tym ogromnym ludzkim kalejdoskopie zauważałam kilka wspólnych mianowników, ale mam wrażenie, że jeden z nich dominuje najaktywniej: zbyt niskie poczucie własnej wartości!
Spotykam osobę i mam wrażenie, że właściwie niczego nie brakuje jej do zadowolenia lub nawet do szczęścia, aż tu nagle, po kilku minutach rozmowy, wyłania się spod masek osuwających się z twarzy, pokruszona osoba, niepewna swojego zdania, niedowierzająca we własne siły, deprecjonująca własne dokonania, czy po prostu w całości siebie nieakceptująca.
Powiecie, że przesadzam? Nic z tych rzeczy. Nie jest dobrze z pozytywną samooceną: sporo osób źle o sobie myśli, nie dba o swoje życie, o swoje emocje, o swój wizerunek, higienę funkcjonowania, nie dba też o zdrowe relacje interpersonalne. Wciąż obawia się odrzucenia i porażek, a przez rezygnuje z podejmowania prób osiągnięcia sukcesu.
***
Możliwe, że Twoje podstawowe potrzeby są zaspokojone, że „odżywiają” Cię wartościowe dla Ciebie uczucia, że czujesz się spełniony/a, odnoszący/a sukcesy, że oznaki uznania społecznego (przyjaźnie, miłości, sympatie, szacunek) solidnie umocowują Cię w codziennym funkcjonowaniu wśród ludzi. Jeżeli tak jest to możesz sobie pogratulować zdrowego stosunku do własnej osoby.
Ale jeżeli nie rozumiesz, dlaczego Twoje życie nie wydaje Ci się satysfakcjonujące, zapytaj siebie, jak to jest z Twoim odczuwaniem własnej wartości, jak czujesz się we własnej skórze. To może być początek Twoich zmian.
Przeczytaj dla uzupełnienia powyższego, to co wpisałam TU: http://terapia-mrozik.pl/20-10-2015-gdy-uznaje-wlasna-wartosc/ i zacznij pracę nad sobą i dla siebie, szkoda marnować życie!
Niech „machina” działa sprawnie!
Powodzenia!
Spotkanie Kręgu Kobiet zaczęłyśmy w poniedziałek 19.10., tak jak planowałyśmy – o 18.00, zakończyłyśmy, hmm… odrobinę później 😉 , niż było w planach. Było na bogato, smakowicie i wesoło. Dziękujemy, Dziewczyny, za te specjały!
Owoce po spotkaniu, tak jak obecna pora roku – obfite i dorodne. Mamy plany na następne spotkania i to nie tylko w naszej siedzibie. Dostałyśmy np. zaproszenie na buszowanie w książkach i delektowanie się pyszną kawą w Klubokawiarni Fika (http://www.fika.szczecin.pl/) – wybieramy się na tam m.in. na Światowy Dzień Spódnicy, 30 października! I Was też zapraszamy!
Zaprosiłyśmy Dziewczyny się na organizowany przez nas w listopadzie wernisaż pewnej bardzo zdolnej artystki w Piwnicy Kany (o tym już niedługo szczegółowo).
Następny Krąg Kobiet planujemy m.in. osnuty wełną ;), poza tym rozglądamy się za miejscem na wspólne wyjście na Andrzejki. Nasze plany sięgnęły już nawet do grudnia, do robienia ozdób i organizowania Wigilii.
To był bardzo dobry czas. Naładował nam akumulatory na następne dni.
Pod zdjęciami przepis od Kasi na ciasto, które nie ma prawa się nie udać 🙂
Do następnego spotkania, Dziewczyny (obydwie z Karoliną dziękujemy za dziś Basi, Bożence, Iwonce, Kasi, Małgosi, Monice, Natalii, Pauli i Zuzie)
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
- Fot. Fundacja Strefa Kobiet
Ciasto ucierane ze śliwkami i kruszonką
Składniki:
• 2 szkl mąki luksusowej (szkl. o poj. 250 ml)
• 1 szkl. cukru
• 250 g masła
• 4 średnie jajka
• szczypta soli
• 1/3 szkl mleka/opcjonalnie/
• 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
• 2 łyżeczki cukru waniliowego
• ok. 3/4 kg śliwek /warto użyć dużych, mięsistych i nie za bardzo soczystych/
Na kruszonkę: ok. 50 g zimnego masła i po ok. 1/2 szkl. mąki oraz zwykłego cukru
Do formy: masło + bułka tarta/ewentualnie papier do pieczenia
Sposób przygotowania:
Roztopić masło i zostawić żeby przestygło. Śliwki umyć i wypestkować przecinając je wzdłuż na pół. Z zimnego masła, mąki i cukru zagnieść kruszonkę i odłożyć ją do lodówki. Robi się ją tak, że zimne masło kroi na kawałki, przekłada do miseczki, dosypuje mąkę oraz cukier i rozciera palcami aż powstanie jakby mokry piasek z większymi zbitymi grudkami, ale masło ma być zupełnie roztarte. Kruszonka powinna być dobrze schłodzona zanim posypiemy nią ciasto.
Jajka ubić/utrzeć z cukrem zw., waniliowym i solą na puszystą masę. Cienkim strumieniem, nie przerywając miksowania, wlewać rozpuszczone, przestudzone masło. Następnie wmieszać powoli przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę i ewentualnie dolać trochę mleka, gdy masa będzie za gęsta – trzeba to zrobić na wyczucie bo każda mąka jest inna i inaczej chłonie wilgoć.
Ciasto wylać na wysmarowaną tłuszczem i wysypaną bułką tartą blaszkę (25x35cm). Na wierzchu ułożyć śliwki, ciasno jedna przy drugiej „brzuszkami” do dołu. Całość posypać zimną kruszonką.
Blachę wstawić do nagrzanego do 170 st.C piekarnika i piec ok. 1 godziny, ale po 45 min. trzeba sprawdzić stan ciasta patyczkiem.
Smacznego!
Po wczorajszym wielogodzinnym spotkaniu w naszej siedzibie z ciekawymi kobietami chcę podzielić się z Wami kilkoma refleksjami na temat naszej działalności:
- Przede wszystkim jesteśmy często pytane o to skąd pomysł na takiego typu działalność?
Odpowiedź mogłaby trwać długie chwile lub zająć kilka stron, ale tak w skrócie brzmi: pomysł wziął się z naszej ogromnej świadomości tego, jak żyją kobiety w Polsce, z jakimi problemami się borykają, w jakie pułapki wpadają, w jakich układach tkwią latami, jak gubią siebie po drodze w codziennym pędzie, jak ulegają manipulacjom, a będąc ofiarami różnorakiej przemocy, żyją w przeświadczeniu: bo to wszystko i tak moja wina, jak „odkładają siebie, swoje kariery, pasje na później”, jak po latach nie potrafią marzyć, jak nie zauważają, że żyją wg. czyjegoś scenariusza, realizują czyjeś cele, jak myślą o sobie jestem za stara, za młoda, za gruba, za brzydka, za głupia ect., jak nieustająco „ratują” wszystkich z opresji, jak zawsze radzą sobie z problemami, jak dają radę bez czyjejkolwiek pomocy, bo nie chcą lub nie potrafią o nią poprosić, jak ciągną lub dźwigają długie lata podwieszonego/ną pod siebie wyzyskiwacza/czkę, lenia czy darmozjada, jak „uzdrawiają” pijaka i moczymordę, jak odgrywają rodzinną i międzysąsiedzką szopkę pt. jesteśmy bardzo porządną rodziną, a X w naszej rodzinie jest jedynie przemęczonym, przepracowanym człowiekiem, ale to dobry ojciec, wspaniały mąż, wyjątkowa teściowa…
- Sporadycznie, ale pojawia się jeszcze pytanie o to, co właściwie dajemy kobietom?
Mogłabym zbyć pytającego/cą odesłaniem do naszej strony, ale tak sobie myślę, że nie sposób zawrzeć na stronie emocji, intencji czy przekonań, tak by wybrzmiewały z każdego z naszych działań. Odpowiem więc: dajemy kobietom miejsce!, miejsce bezpieczne, funkcjonujące w oparciu o szacunek i otwartość i duże pokłady empatii. Ale też stawiamy wymagania wobec naszych gości/ciń: zapraszamy do dyskusji, a nie krytyki, do podejmowania prób rozumienia, a nie odrzucania, do pracy w życzliwej atmosferze, do wzajemnego uczenia się i doświadczania, do zabawy, do zarażania się pasjami, do wspierania w kryzysach…
Dajemy też naszą wiedzę i doświadczenie. Doszkalamy się wciąż u najlepszych w kraju w interesujących nas dziedzinach, czytamy fachową literaturę, podnosimy swoje kwalifikacje, nawiązujemy współpracę z kolejnymi organizacjami, bardziej od nas doświadczonymi, czerpiemy od nich… nie stoimy miejscu!
Dajemy kobietom również czas i ten warsztatowy, i ten poza, na indywidualnych spotkaniach. Długie godziny przeznaczone na poszukiwanie rozwiązań, wyjść z trudnych sytuacji, sposobów na zażegnywanie kryzysów. Ale też czas na zwykłe wysłuchanie o problemie, czas na przyjęcie od kogoś wycinka jego biografii.
- Często pada pytanie o … siłę.
Nie czujemy się wyjątkowo silne. Nie stawiamy sobie za cel przenoszenia gór i walki przeciwko wszystkiemu, o wszystko i ze wszystkimi. Mamy jasny cel, przekonanie o słuszności naszych działań. Poza tym to, co robimy jest naszą pasją, a to że dostajemy od Was mnóstwo informacji zwrotnych potwierdzających zasadność naszego istnienia i funkcjonowania upewnia nas jeszcze bardziej w tym, że obrałyśmy właściwą drogę. Jesteśmy elastyczne w naszych działaniach i bierzemy pod uwagę potrzeby z jakimi się do nas zgłaszacie, a to nie pozwala nam na nudę i nie dopuszcza do wypalenia.
To wszystko małymi kroczkami, według naszej filozofii życia opartego na CODZIENNIE KROK DO PRZODU. Bez zbytniego blichtru i pustej reklamy, bo nie na tym chcemy opierać nasze istnienie. Najcenniejsze jest dla nas to, że polecacie nas swoim znajomym, że przysyłacie do nas kolejne osoby, że przyprowadzacie ze sobą kobiety w potrzebie lub tak zwyczajnie ciekawe tego, co robimy. A coraz częściej słyszymy od Was, że o miejscu, które stworzyłyśmy mówicie: NASZA STREFA – nie ma większej nagrody dla nas.
- Wczoraj pojawiło się też pytanie o to w jaki sposób „oczyszczamy się” z trudnych emocji, „ciężkich tematów” z jakimi przychodzicie do nas?
Z tym różnie bywa, bo to co robimy jest dla nas ważne, a więc każda osoba i jej narracja zostawiają w nas swój ślad. „Oczyszczanie” jest konieczne, tak jak w każdym zawodzie pomagacza/czki. My jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że korzystamy z superwizji, wsparcia fachowców-przyjaciół, ale też umiemy dystansować się od pracy i zajmować własnym rozwojem, realizować inne swoje pasje, cieszyć z wyjazdów, ładować akumulatory na spektaklach, koncertach czy po prostu przy dobrej książce w zaciszu domowym.
!!! A tak na koniec: pamiętajcie, że nie musicie być cały czas silne ponad swoje możliwości, wszechwiedzące i zaradne, udowadniające światu, że nie potrzebujecie niczyjego wsparcia, że same ogarniacie swoje życie, życie Waszego chorego dziecka, starzejących się rodziców czy partnera po wylewie. Praca na trzech etatach, funkcjonowanie w zabieganiu, ściśle wg. kalendarza, przemęczenie odreagowywane na szalonych imprezach niezliczoną ilością wlewanych w siebie drinków, brak stabilizacji uczuciowej, dobrego dla Was seksu, brak czasu na kontakty z ciekawymi ludźmi, brak relaksu i odpoczynku są rozwiązaniami na krótki czas. Nieraz warto się zatrzymać i obejrzeć swoje życie z pozycji widza, z boku. To tak tylko ku refleksji do dzisiejszej popołudniowej kawy.
Przed nami jutrzejszy Krąg Kobiet, czas na spontaniczne spotkanie z kobietami, które już znamy od dawna i z tym, które pojawią się u nas po raz pierwszy. Frekwencja zapowiada się duża, choć nie wysyłałyśmy zaproszeń na Wasze skrzynki mailingowe, nie stworzyłyśmy tym razem wydarzenia, nie puściłyśmy sms-przypominajek. Tak dzieje się dzięki naszemu spójnemu działaniu i konsekwencji, ale przede wszystkim dzięki temu, że do nas wracacie i polecacie nas innym kobietom.
Do zobaczenia więc! Do kolejnych spotkań na warsztatach, na doświadczeniach podczas dramy, na pogaduchach przy kawie, na planowaniu wydarzeń i wyjazdów!
Zmiana jest możliwa u każdego/dej z nas, tylko musi pojawić się ta mała zapalająca iskra. Trzeba o nią dbać, żeby na starcie nie zgasła, przyduszona strachem, obawami, niewiarą, podszeptami innych…
Zapraszamy na kolejne spotkanie
Kręgu Kobiet
Ideą Kręgu Kobiet jest tworzenie przyjaznego środowiska skupiającego kobiety, miejsca, w którym kobiety w różnym wieku, z różnymi potrzebami i doświadczeniami będą mogły cyklicznie, raz w miesiącu, spotykać się, dyskutować przy kawie, dzielić się swoimi pomysłami, potrzebami, doświadczeniami czy umiejętnościami z innymi kobietami.
To ma być dobry czas dla Was!
Zapraszamy! Spotkania są nieodpłatne.
Tym razem spotkanie pod hasłem:
Już jesień! – Wyciągamy z szuflad i szaf ciepłe szale i dobre wspomnienia
19 października (poniedziałek),
godz. 18.00-20.00, w naszej siedzibie.
Nie zabraknie rozgrzewającej herbaty z imbirem, świec i przyjemnych aromatów. Ciacho własnego wypieku też się znajdzie 🙂
Następne spotkania zaplanowałyśmy: w 2015r.: 16XI, 21XII (Strefowa Wigilia); w 2016r.: 18I, 22II, 21III, 18IV, 16V.
UWAGA! Ze względu na ograniczoną ilość miejsc prosimy o wcześniejsze zgłoszenie się na adres: info@strefakobiet.org lub telefonicznie: 506 074 740 (Małgosia) lub formularzem zgłoszeniowym
[contact-form-7 id=”10851″ title=”Krąg Kobiet”]





















